Profilaktyka nowotworowa – palenie papierosów

Rak płuc to obecnie jeden z najgroźniejszych nowotworów, który diagnozowany jest rocznie u około 18% wszystkich chorych na nowotwory. Okazuje się, że to choroba rozwijająca się szybko i nie dająca najlepszych rokowań. Profilaktyka nowotworowa wykluczająca czynnik go powodujący, czyli wyroby tytoniowe znacznie zmniejsza ryzyko rozwoju raka płuc.

Palenie papierosów a rak płuc

Palenie papierosów jest jednym z groźniejszych czynników, które predysponują do rozwoju raka płuc. Tak naprawdę palenie zyskało sobie sławę w XX wieku, gdyż wcześniej tytoń był używany jedynie do żucia lub do wdychania w postaci tabaki. Niemniej jednak specjaliści zgodnie wskazuje na to, że związek pomiędzy rakiem płuc, a paleniem tytoniu został wskazany już ponad 50 lat temu. Co więcej wskazano, że tytoń nie tylko może przyczynić się do rozwoju raka płuc, ale także nowotworu krtani. Rozpoczęto więc szereg badań i testów, by wykazać szkodliwość tytoniu, a także pokazać jak ogromne znaczenie ma nawet unikanie dymu tytoniowego w profilaktyce nowotworowej. Szacuje się również, że obecnie około 30% wszystkich zgonów, które spowodowane są rakiem płuc, wynika właśnie z nałogowego palenia tytoniu i nie stosowania się do zasad profilaktyki nowotworowej. Co zostało już wspomniane rak płuc jest obecnie jednym z najczęściej diagnozowanych nowotworów w Polsce, a co ciekawe wykrywa się go zarówno u kobiet jak i u mężczyzn. Dawniej wykrywano go głównie u panów, jednak panie szybko zdążyły wyrównać tą niechlubną proporcję. Najważniejszym czynnikiem, który znacznie zwiększa szanse na rozwój raka płuc jest aktywne palenie papierosów, ale coraz częściej bierni palacze również zapadają na ten typ nowotworu. Tak naprawdę szanse na zachorowanie są znacznie wyższe u osób, które rozpoczęły przygodę z tytoniem w bardzo młodym wieku lub tkwią w tym nałogu przez wiele lat. Co ciekawe, jeśli mowa o profilaktyce nowotworowej, to wykazano, że już od kilku lat od zaprzestania palenia znacznie zmniejsza się ryzyko zachorowania na raka płuc. Co ciekawe jednak, dopiero po 15 latach od rzucenia palenia, współczynnik ten zbliża się do granicy normy i przyjmuje wartości, które są charakterystyczne dla osób niepalących. Warto zaznaczyć, że ryzyko rozwoju nowotworu płuc nieodłącznie skorelowane jest z samą długością trwania nałogu, a także od samej liczby wypalonych papierosów dziennie. Wskazuje się na to, że wypalenie od 1 do 4 papierosów w ciągu dnia zwiększa predyspozycje do rozwoju raka płuc u mężczyzn 3-krotnie, a u kobiet 5-krotnie. Palenie papierosów jest więc jednym z najgroźniejszych czynników rakotwórczych.

Przeczytaj również:  Jak prawidłowo budować odporność: kompletny przewodnik

Profilaktyka nowotworowa a palenie papierosów

Wielu specjalistów chorób płuc wskazuje na to, że podejmując działania w zakresie profilaktyki nowotworowej, osoby nie tylko nie powinny kontynuować nałogu, niemniej jednak nie powinny one również być tak zwanymi palaczami biernymi. O paleniu biernym mówi się w momencie, kiedy dana osoba bezpośrednio nie jest uzależniona i nie pali, jednak przebywa w pomieszczeniach z osobami palącymi, a to umożliwia jej oddychanie powietrzem, w którym znajduje się dym tytoniowy. W dymie tym znajduje się wiele substancji, a samo palenie papierosów jest określane jednym z najgroźniejszych karcyrogenów, czyli czynników rakotwórczych. Cząstki stałe dymu tytoniowego to głównie smoła, która osadza się na tak delikatnym narządzie jakim są płuca, a co więcej znajduje się w niej ponad 3500 związków chemicznych, w tym silnie uzależniająca nikotyna. Tak więc za główny motyw do rozwoju raka wskazuje się substancje, które znajdują się w dymie tytoniowym, a które dostają się do naszego organizmu zarówno podczas czynnego palenia tytoniu, a także podczas palenia biernego. Z tego też względu nie tylko unikanie czynnego palenia, ale również i biernego jest niezwykle istotne w profilaktyce nowotworowej.